Karma Yonten Gyamtso


Ocean Właściwości Buddy

Życiowe trudności.

Każdy człowiek przeżywa ciężkie chwile - to one są najlepszą szkołą dla naszego ducha. Nie ma znaczenia nasz status, nasze aspiracje czy nasz poziom rozwoju. Zawsze istnieje dziedzina życia, która sprawia nam trudności.

Niedawno przyjaciel pisał o wzburzonym morzu po którym płynie Mistrz Głębokiego Spokoju, który mimo koncentracji na duchowym wzrastaniu ciągle wytrącany jest ze stanu równowagi przez ludzi, którzy również chcą wieźć swoje spokojne życie... Ogólnie możemy przyjąć, że wszyscy dążymy do życia bez problemów - pożądamy go i gdy go uzyskujemy staramy się utrzymać za wszelką cenę. Ale w zasadzie nigdy nam się to nie udaje. Zawsze znajdzie się jakaś przyczyna problemów. Zwolennicy spiskowych teorii dziejów twierdzą, że los ludzkości jest kierowany przez ukrytą grupę ludzi chcących utrzymać nas w stanie przytłoczenia trudnościami i gdyby nie "ONI" nasze życie stałoby się sielanką.

A więc co by było, gdyby usunąć wszelkie przyczyny zewnętrzne? Czy zapanowałby w naszym życiu prawdziwy Pokój? Czy gdybyśmy odcięli się od zewnętrznych problemów, wyrwali się z więzów systemu, to osiągnęlibyśmy trwałą równowagę?

Niekoniecznie... Najprawdopodobniej doskonałość znudziłaby nas - tak, jak to jest pokazane w "Matrixie" - i sami byśmy sobie zaszkodzili...

I chociaż to te trudności nas budują i rozwijają, chociaż staramy się ich ciągle unikać, to jednak będą istnieć. Po co?

Księga Urantii podaje ten powód:

3:5.5 (51.4) Niepewności życia i zmienne koleje bytu w żaden sposób nie zaprzeczają idei uniwersalnej wszechwładzy Boga. Całe życie istoty ewolucyjnej jest najeżone określonymi koniecznościami. Rozważcie, co następuje:

3:5.6 (51.5) 1. Czy odwaga – siła charakteru – jest pożądana? W takim razie człowiek musi wychowywać się w środowisku konieczności, mocując się z trudnościami i reagując na niepowodzenia.

3:5.7 (51.6) 2. Czy altruizm – służenie swojemu bliźniemu – jest pożądany? W takim razie doświadczenia życiowe muszą dostarczyć sposobności napotkania sytuacji nierówności społecznych.

3:5.8 (51.7) 3. Czy nadzieja – majestatyczne zaufanie – jest pożądana? W takim razie egzystencja ludzka wciąż musi być nękana niebezpieczeństwami i powtarzającymi się niepewnościami.

3:5.9 (51.8) 4. Czy wiara – najwyższa pewność myśli ludzkiej – jest pożądana? W takim razie umysł ludzki musi znaleźć się w tak kłopotliwym położeniu, w którym zawsze wie mniej, niż może uwierzyć.

3:5.10 (51.9) 5. Czy miłość do prawdy i gotowość pójścia dokądkolwiek ona prowadzi, jest pożądana? W takim razie człowiek musi rozwijać się w świecie, w którym istnieje błąd a fałsz jest zawsze możliwy.

3:5.11 (51.10) 6. Czy idealizm – koncepcja zbliżająca do boskości – jest pożądany? W takim razie człowiek musi się trudzić w środowisku względnego dobra i piękna, w otoczeniu pobudzającym niepohamowane dążenie do lepszych rzeczy.

3:5.12 (51.11) 7. Czy lojalność – poświęcenie się najwyższym obowiązkom – jest pożądana? W takim razie człowiek musi iść naprzód pośród możliwości zdrady i dezercji. Wartość poświęcenia się obowiązkom polega na zakładanym niebezpieczeństwie odstępstwa.

3:5.13 (51.12) 8. Czy bezinteresowność – duch samozaparcia – jest pożądana? W takim razie człowiek śmiertelny musi żyć twarzą w twarz z nieustannym wołaniem o uznanie i zaszczyt ze strony nieuniknionego egocentryzmu. Człowiek nie mógłby żywiołowo wybierać życia na sposób Boży, gdyby nie było samolubstwa do poniechania. Człowiek nigdy nie mógłby stawiać na zbawcze trzymanie się prawości, gdyby nie było potencjalnego zła do wywyższania i dobra do wyróżnienia, na zasadzie przeciwieństwa.

3:5.14 (51.13) 9. Czy przyjemność – zadowolenie w szczęściu – jest pożądana? W takim razie człowiek musi żyć w świecie, gdzie zawsze istnieje alternatywa bólu i prawdopodobieństwo cierpień, możliwych do doświadczenia.